Kiedy wraca węch po COVID-19? Przyczyny, leczenie i rehabilitacja

Utrata węchu po COVID-19 to problem, z którym zmaga się wiele osób, a według badań aż 68% zakażonych doświadcza tego objawu. Kiedy wraca węch po COVID-19? Większość pacjentów odzyskuje go w ciągu 6 miesięcy, ale dla niektórych proces ten może trwać nawet rok. Dowiedz się, jakie są przyczyny tej utraty, jak wygląda rehabilitacja węchowa oraz kiedy warto skonsultować się z lekarzem, by skutecznie przywrócić zmysł węchu i poprawić jakość życia.

Kiedy wraca węch po COVID-19? Przyczyny, leczenie i rehabilitacja

Kiedy wraca węch po COVID-19 według badań?

Statystyki powrotu węchu po COVID-19
Okres po infekcjiOdsetek osób z odzyskanym węchemDodatkowe informacje
4 miesiące45%W pełni sprawny węch
8 miesięcy96%Pełne wyzdrowienie
Średnio 200 dni60% kobiet, 48% mężczyznPowrót do stanu sprzed COVID-19

Badania międzynarodowe wskazują, że utrata węchu i smaku doświadcza od około 34% do 68% osób zakażonych SARS-CoV-2. Dane pokazują też, że większość pacjentów odzyskuje smak stosunkowo szybko — u 73% następuje to w ciągu 6 tygodni.

Jeśli chodzi o węch, po 4 miesiącach pełne przywrócenie zmysłu zgłasza 45% pacjentów, a 28% odczuwa poprawę częściową. Po 8 miesiącach aż 96% badanych deklaruje, że ich węch wrócił do normy, choć inne analizy sugerują, że tempo powrotu bywa różne. Po około 200 dniach pełne odzyskanie stanu sprzed COVID-19 obserwuje się u około 60% kobiet i 48% mężczyzn, jednak proces może przeciągać się nawet do roku.

Po upływie roku około 4% pacjentów wciąż zgłasza osłabienie węchu, a mniej więcej 10% boryka się z długotrwałymi zaburzeniami — u niektórych zmiana może mieć charakter trwały. Przywracanie węchu zwykle przebiega etapami:

  • pojawiają się okresy zaburzonego odbioru,
  • następnie następuje stopniowa poprawa.

Rokowania zależą od ciężkości pierwotnej infekcji, mechanizmu uszkodzenia receptorów i zastosowanej rehabilitacji, co tłumaczy dużą zmienność czasu powrotu oraz zjawisko tzw. długiego COVID-19.

Dlaczego SARS-CoV-2 uszkadza receptory węchowe?

SARS-CoV-2 przede wszystkim atakuje komórki podporowe nabłonka węchowego, które obficie wyrażają receptor ACE2 i proteazę TMPRSS2, dzięki czemu są szczególnie podatne na zakażenie. Uszkodzenie tych komórek zaburza lokalne środowisko receptorów zapachowych — zmienia się bilans jonowy i dochodzi do uszkodzenia rzęsek neuronów węchowych. Również warstwa śluzowa, niezbędna do wiązania substancji zapachowych, zostaje naruszona, co dodatkowo utrudnia odbiór zapachów.

Towarzyszący temu silny stan zapalny, z podwyższonym poziomem cytokin prozapalnych, pogarsza funkcjonowanie receptorów chemicznych i hamuje prawidłowe przekazywanie sygnałów do opuszki węchowej. Analizy tkankowe wykazują obecność materiału wirusowego oraz markerów zapalnych w błonie węchowej, a u niektórych pacjentów także w opuszce węchowej, co wskazuje na rzadką infekcję lub reaktywację zapalną w układzie nerwowym.

Jeśli dojdzie do zniszczenia komórek macierzystych nabłonka lub masywnej apoptozy neuronów, proces regeneracji znacznie zwalnia, co zwiększa ryzyko długotrwałej anosmii albo hiposmii. Nabłonek węchowy ma jednak zdolność odnowy dzięki komórkom bazalnym; ich kondycja i sposób regeneracji determinują szybkość powrotu węchu oraz podatność na zaburzenia po regeneracji. Nieprawidłowy „rewiring” podczas odtwarzania połączeń nerwowych może prowadzić do parosmii i innych zaburzeń jakościowych węchu.

Podsumowując, głównymi mechanizmami utraty węchu są:

  • bezpośrednia infekcja komórek podporowych przez SARS-CoV-2,
  • wtórny, nasilony stan zapalny.

Jak leczyć utratę węchu po COVID-19?

Podstawą leczenia utraty węchu po COVID-19 jest rehabilitacja oparta na treningu węchowym. Najczęściej stosowany schemat obejmuje cztery różne zapachy, które należy wąchać dwa razy dziennie przez 10–20 sekund, a cały proces powinien trwać co najmniej 12 tygodni. Po tym czasie oceniamy poprawę i w razie potrzeby modyfikujemy program terapii.

Farmakoterapię stosuje się wybiórczo. Krótkie kuracje steroidami donosowymi lub ogólnoustrojowymi mogą przynieść korzyść, szczególnie gdy współistnieje stan zapalny, choć dowody na ich skuteczność są ograniczone. Leki przeciwzapalne można rozważyć jako uzupełnienie treningu w przypadkach opornych na podstawowe metody leczenia.

Terapia osoczem bogatopłytkowym (PRP) była testowana w niewielkich próbach i dała obiecujące wyniki dotyczące poprawy rozpoznawania zapachów w porównaniu z grupą kontrolną. Potrzebne są jednak większe badania oraz staranna kwalifikacja pacjentów przed wdrożeniem tej metody.

Diagnostyka powinna wykluczyć inne przyczyny problemów z węchem:

  • choroby zatok przynosowych,
  • alergie,
  • infekcje,
  • narażenie na toksyny,
  • niedobory witamin (A, B2) i cynku.

Badania laboratoryjne i obrazowe zaleca się, gdy objawy utrzymują się dłużej niż 3 miesiące lub gdy pojawiają się nietypowe symptomy. Przy przewlekłej chorobie zatok lub obecności polipów rozważa się leczenie chirurgiczne zatok; część pacjentów zgłasza po operacji poprawę węchu.

Suplementacja (kwasy omega-3, witamina A) oraz korekta stwierdzonych niedoborów mogą wspierać terapię, mimo że dowody na ich skuteczność są ograniczone. Wsparcie dietetyczne i psychologiczne jest ważne dla osób z długotrwałą anosmią lub parosmią. Zmiana nawyków żywieniowych pomaga ograniczyć ryzyko niedożywienia, a praktyczne środki bezpieczeństwa — jak czujniki dymu i regularne sprawdzanie dat ważności produktów — poprawiają bezpieczeństwo w codziennym życiu.

Konsultacja z laryngologiem lub neurologiem (również w formie teleporady) jest wskazana, gdy utrata węchu trwa powyżej 3 miesięcy lub występują objawy neurologiczne. Plan leczenia powinien ustalić specjalista, biorąc pod uwagę przyczynę, stopień uszkodzenia oraz odpowiedź pacjenta na rehabilitację.

Czy trening węchowy pomaga w regeneracji?

Czy trening węchowy pomaga w regeneracji?

Trening węchowy przynosi wiele korzyści dla układu węchowego. Pobudza plastyczność mózgu i wspomaga regenerację nabłonka węchowego poprzez aktywację komórek bazalnych, a także pomaga przywrócić prawidłowe połączenia w opuszce węchowej. Kliniczne badania wskazują, że osoby wykonujące taki trening odzyskują węch szybciej niż te bez rehabilitacji.

Na czym to polega? Chodzi o powtarzalną, kontrolowaną stymulację sensoryczną — celowe, naprzemienne wąchanie kilku różnych zapachów. Taka regularna ekspozycja sprzyja naprawie rzęsek neuronów węchowych i modyfikuje schematy neuronalne odpowiadające za rozpoznawanie woni. Najlepsze efekty daje wczesne rozpoczęcie ćwiczeń i systematyczność.

U pacjentów po infekcjach wirusowych, w tym po COVID-19, obserwuje się poprawę w testach identyfikacji zapachów oraz w progach wykrywania. Ponadto trening obniża ryzyko parosmii i phantosmii, a u osób z jakościowymi zaburzeniami węchu może łagodzić halucynacje węchowe.

Metoda jest niefarmakologiczna i bezpieczna; jej skuteczność rośnie, gdy stosuje się ją razem z leczeniem przyczynowym lub innymi interwencjami medycznymi, gdy są wskazane. Trening nie daje co prawda gwarancji pełnego odzyskania węchu u wszystkich pacjentów, ale zwiększa szanse na regenerację receptorów i poprawę funkcji węchowych.

Jakie są długoterminowe objawy zaburzeń węchu?

Po około 200 dniach od początku objawów parosmia występowała u 47% badanych, a phantosmia u 25%. U mniej więcej 10% osób zaburzenia węchu mogą utrzymywać się długo, a w niektórych przypadkach stają się trwałe. Anosmia oznacza całkowitą utratę zapachu, natomiast hiposmia to jego osłabienie. Parosmia to zniekształcenie zapachów — znane aromaty nagle stają się nieprzyjemne lub „inne”. Phantosmia z kolei to halucynacje węchowe: odczuwanie woni bez realnego źródła.

W obrębie smaku występuje:

  • ageuzja, czyli brak odczuwania smaków,
  • hipogeuzja, czyli osłabienie smaków.

Te zaburzenia utrudniają rozpoznawanie smaków i często komplikują jedzenie. Zmiany sensoryczne wpływają na nawyki żywieniowe — mogą powodować spadek apetytu, niezamierzoną utratę masy ciała lub skłonność do wyboru bardzo intensywnych, słonych i słodkich potraw. Skutki psychiczne obejmują obniżenie nastroju oraz nasilenie lęku, które często idą w parze z długotrwałą anosmią i parosmią. Fizycznie zaś istnieje ryzyko niedożywienia oraz mniejsza zdolność wykrywania zagrożeń, takich jak dym, ulatniający się gaz czy zepsute jedzenie. Rokowania zależą od przyczyny problemu, stopnia uszkodzenia nabłonka węchowego oraz reakcji na rehabilitację i leczenie. Wczesna diagnostyka i systematyczne monitorowanie zwiększają szanse na poprawę funkcji węchowych.

Kiedy skonsultować się z laryngologiem lub neurologiem?

Nagła i całkowita utrata węchu wymaga pilnej oceny. Gdy obok zaburzeń węchu pojawiają się objawy neurologiczne — na przykład:

  • osłabienie połowy twarzy,
  • zaburzenia widzenia,
  • drgawki,
  • gwałtowny ból głowy,
  • problemy z pamięcią,

konieczna jest konsultacja z neurologiem. Również poważne zaburzenia smaku, takie jak ageuzja czy hipogeuzja, znaczna utrata masy ciała lub trudności z wykrywaniem dymu, gazu czy zepsutego jedzenia powinny skłonić do szybkiego kontaktu ze specjalistą. Jeśli węch nie wraca w ciągu 2–4 tygodni, warto umówić się na konsultację online — pozwala ona na wstępną ocenę, ustalenie priorytetów i zaplanowanie dalszych badań. Gdy brak poprawy przedłuża się do 12 tygodni, zwykle rozpoczyna się pełna diagnostyka u laryngologa lub neurologa.

Konsultacja laryngologiczna jest szczególnie wskazana przy objawach związanych z nosem i zatokami, takich jak:

  • krwawieniach z nosa,
  • podejrzeniu polipów,
  • przewlekłych stanach zapalnych.

Laryngolog wykonuje badanie przedmiotowe, endoskopię nosa, testy węchowe i — jeśli trzeba — zleca obrazowanie zatok (CT) lub rezonans. Neurolog natomiast skupi się na badaniu neurologicznym, testach poznawczych i badaniu MRI mózgu, aby ocenić opuszki węchowe oraz drogi węchowe i wykluczyć zmiany centralne czy procesy neurodegeneracyjne, jak choroba Parkinsona.

W diagnostyce warto też uwzględnić badania laboratoryjne — oznaczenia poziomów witamin (np. A, B2), cynku oraz podstawowe markery ogólne. To szczególnie istotne przy podejrzeniu niedoborów żywieniowych lub narażenia na toksyny. Analiza przyczyn powinna brać pod uwagę:

  • infekcje wirusowe,
  • ekspozycję na substancje toksyczne,
  • deficyty żywieniowe,
  • choroby neurologiczne.

Jeżeli przyczyną jest przewlekła choroba zatok lub obecność polipów, rozważa się leczenie operacyjne — u niektórych pacjentów może to przynieść poprawę węchu. Neurolog zaś może skierować na dalsze badania, gdy istnieje podejrzenie chorób neurodegeneracyjnych. Konsultacje online są przydatne do oceny objawów, monitorowania postępów i ustalania programu badań, ale ostateczne decyzje terapeutyczne podejmuje specjalista na podstawie wyników badań oraz rozpoznania. Wielospecjalistyczne podejście — z udziałem laryngologa, neurologa, dietetyka i psychologa — jest zalecane, zwłaszcza gdy zaburzenia wpływają na codzienne funkcjonowanie i jakość życia.

Anna Rutkowska

Redaktorka naczelna

Redaguje Ann Zdrowie — hasła o diecie, diagnostyce laboratoryjnej i zdrowiu psychicznym, pisane językiem zrozumiałym bez studiów.

Czytaj dalej

Podobne artykuły